czwartek, 17 kwietnia 2014

nothing or something?



nic się tu nie pojawia, od dawna. Można by rzec, że olewam(y) sobie tę stronę. Spadają statystki, choć i tak nigdy nie były za wysokie.  nie jest tak. Loguję się tu codziennie i sprawdzam czy przypadkiem coś się nie zmieniło.
No i niedawno coś nadzwyczaj przykuło moją uwagę. Przekroczyłam(łyśmy) magiczną liczbę wyświetleń - 5 tysięcy. To coś i bardzo dziękuję.  Bardzo bym chciała, abyście z chęcią tu zaglądali, by pośmiać się z moich postów po wylewie xd
Jest już postanowione - ja i Moniś wracamy i będzie to powrót z rozmachem. Obiecujemy, że zrobimy co w naszej mocy, aby  rozkręcić na dobre tą stronę! xD

niesprytna&Moniś 




* Piękny kotek na dobry początek 

sobota, 8 lutego 2014

handball forever ?

Cześć!
Jak zwykle dodaję coś raz na trzy miesiące. Przepraszam.


Mija właśnie pierwszy tydzień moich ferii. Na razie siedzę w domu, ale od jutra  to się  zmieni. Jutro wyjeżdżam do Poznania, do cioci, na tydzień, jak co roku. To już chyba taka tradycja.
Mam już zaplanowane kolejne dni spędzone w moim ulubionym mieście : pozwiedzam galerie handlowe, odwiedzę kino, zaliczę łyżwy no i  pod uwagę brane  są termy maltańskie, ale nie wiem czy to wypali.
Mam nadzieję, że miło spędzę ten wolny czas.



 *    kociak Wafel   *

Ale nie o tym teraz mowa.
Już od ponad roku interesuję się piłką ręczną. Moim zdaniem jest to jedna z bardziej niebezpiecznych gier zespołowych, no i jedna z najlepszych! Tylko podczas meczy naszych polskich szczypiornistów towarzyszą mi takie emocje! Uwielbiam oglądać handball, uwielbiam grać handaball. Po prostu coś co kocham.
Właściwie to nawet nie wiem  jak  zaczęło się moje zamiłowanie do ręcznej. Mistrzostwa Europy, świata, turnieje, liga mistrzów - potem gra na lekcjach wuefu.
W końcu od jakiegoś czasu zaczęłam zastanawiać się nad treningami. Byłoby świetnie, gdybym w końcu zaczęła rozwijać swoją pasję. To jest naprawdę coś co lubię. Pytanie tylko czy się do tego nadaję? Czy mam odpowiednie warunki? Czy moje umiejętności mi na to pozwalają?
Mam stwierdziła, że musi się zastanowić i do tej pory nie dała mi odpowiedzi.
Jedno jest pewne - w obecnej chwili jest to moje wielkie marzenie!!



*   Reprezentacja Polski w Piłce Ręcznej ♥   *



*   Bartek Jurecki ♥   *

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku


Wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku


     Chciałabym złożyć wszystkim serdeczne życzenia, aby tegoroczne Święta Bożego Narodzenia były dla Was wszystkich i każdego z osobna,  czasem wyjątkowym, radosnym, aby były waszym własnym cudem, który będziecie przeżywać każdego kolejnego dnia Nowego Roku. 
Aby w te Święta wydarzyło się coś co będzie jedyne w swoim rodzaju, niezapomniane,  napełniało was chęcią do  życia i  malowało uśmiech na twarzy o każdej porze dnia. 


~~~~~~

W tym roku po raz pierwszy spędzę Święta po za domem - jutro rano wyjeżdżam do Poznania, gdzie wśród najbliższych spędzę te wyjątkowe Trzy Dni. 
Mam nadzieję, że nikt z Was nie będzie sam w domu, że będziecie się śmiać i dobrze bawić.



Niewątpliwie - słuchając tego płaczę, z uśmiechem na twarzy, dziękując, że istnieją jeszcze w dzisiejszych nędznych czasach takie wyjątkowe osoby, które potrafią nam pokazać co to jest muzyka. 
To jest właśnie mój świąteczny cud. Mój własny i wyjątkowy. 

poniedziałek, 11 listopada 2013

forever alone

     Jestem w raczej rzadko spotykanej sytuacji,  jak na obecne  czasy. Nie jestem zakochana, nie mam chłopaka.
    Nie spotkałam jeszcze takiej osoby, o której myślałabym dniami i nocami, na której widok serce szybciej bije, a język się plącze. Tak właściwie to w ogóle nie byłam jeszcze zakochana i osobiście nie uważam, że jest to coś nadzwyczajnego. Ale coraz częściej zaczynam się nad tym zastanawiać. I nie, nie chodzi tu o to, co ludzie powiedzą - no bo od razu nasuwają się jakieś dzikie myśli. Chodzi o to, że wiele osób zdaje mi tego typu pytania 'Gdzie twój Romeo, Julia?'  Co mam robić w takiej sytuacji? Mówić prawdę, czy nawijać o jakimś Stefciu?


     Nie mówię teraz, że nie chcę być zakochana - mogłabym, choć nie jest mi to niezbędne do szczęścia.  Miłość jest piękna. Codziennie w szkole, na każdym kroku spotykam jakiś zakochańców. Widzę  jak się zachowują,  uśmiechają, rozmawiają. To naprawdę coś wspaniałego.
    Jak na razie jestem Forever Alone - ale może wkrótce się to zmieni? Nic nie jest stałe, ani oczywiste. Niestety. Albo stety? Na to,  między innymi pytanie nieustannie szukam odpowiedzi.









     

poniedziałek, 28 października 2013

ID

Jestem tak niesamowicie poruszona tym video, że najprawdopodobniej szybko dziś ni zasnę.
To niezwykłe, że w dzisiejszych czasach, czasach gdzie króluje playback - można tak pięknie i niesamowicie zaśpiewać na żywo! Po prostu brak mi słów! Klimatu oczywiście dodaje cudowna akustyczna wersja 'My Fault'. Skrzypce, gitara wszystko jest idealnie skomponowane.  Nic mi nie pozostaję jak się zachwycać. Wsłuchując się w niezwykle głęboki, treściwy tekst, który oczywiście jest strasznie prawdziwy i i  który daje mi tyle do myślenia. Myślenia co miał na myśli  autor tego, co mi to mówi i jak odnosi się to do mojego życia.







" Wydając Night Vision, Imagine Dragons w końcu mają szanse pokazać światu, jak brzmi MAGIA"
   -  cytat z opisu pierwszej studyjnej płyty  Imagine Dragons. Tak. Magia. Inaczej nie da się tego określić. Słuchając od tygodnia, codziennie po kilka razy tej ów płyty absolutnie nie mam dość. Chcę słuchać, więcej  i zapamiętać  jak najwięcej.  Niezwykłe jest to w jaki sposób oni bawią się dźwiękami - piosenka na pierwszy rzut oka wydaję się być wesoła, ale - po wsłuchaniu się  głębiej w tekst wiemy, że jest zupełnie inaczej...

Coraz bardziej utwierdzam się w fakcie, że Imagine Dragons to niezwykły, mega charyzmatyczny i niebywale oryginalny zespół. Cieszę się, że wtedy, na apelu szkolnym tak dociekliwie szukałam odpowiedzi na pytanie ' Co to za piosenka leci w tle?!' Chodziło o 'Demons'. Niesamowicie delikatne, prawdziwe przenikające mnie do szpiku kości, moje ukochane 'Demons'...

poniedziałek, 30 września 2013

podsumowanie weekendu

W piątek wieczorem odwiedziło mnie czterech wspaniałych i moich najulubieńszych kuzynów z Poznania. Urządziliśmy sobie małą impreskę - było bardzo przyjemnie, stworzyliśmy fajny klimacik i wytrwaliśmy do godziny trzeciej xd




W sobotę kuzyni razem z moim bratem pojechali na ryby. Nie był to wyjątkowy wypad, ponieważ mój brat jest straszną gadułą, nie może wysiedzieć choć chwilę w ciszy - ale jakoś z nim wytrzymali. 
A o godzinie 16.0 byliśmy prawie wszyscy na ślubie sąsiadki. To było dla mnie fascynujące wydarzenie, gdyż ostatni raz na ślubie byłam  4 lata temu i niewiele z tego pamiętam. To była dla mnie wyjątkowa chwila, patrzeć jak dwóch młodych, kochających się  ludzi zawiera związek małżeński. To wspaniałe doświadczenie, coś pięknego. 
 Pana młoda miała prześliczną suknię, podobnie jak świadkowa. Nie pozostaje nic innego jak życzyć młodym szczęścia! Pięknie ze sobą wyglądają :) 
Po uroczystości w kościele razem z moim  bratem zrobiliśmy bramę, za co zostaliśmy nagrodzeni cukierkami od nowożeńców. 

W niedzielę, byliśmy wszyscy na grzybach, ale niewiele  nazbieraliśmy. Pewnie dlatego, że nikomu się nie chciało xd Po po południu odwieźliśmy kuzynów na pociąg, po czym po powrocie do domu uczyłam się na następny dzień szkoły. 

Weekend można zaliczyć do bardzo udanych, gdyż większość wszystkich innych wolnych dni przesiaduje sama, w moim pokoju...

_________________________



Nowość od Harwell'a. Wspaniały kawałek. Gdy słucham moje policzki zaczerwienieją się. Tekst krótki, ale treściwy, bardzo prawdziwy. Dla mnie bomba♥




niedziela, 22 września 2013

Chora..

Hej!
Już od czwartku jestem chora! Masakra! W szkole ledwo co wytrwałam! Teraz już jest lepiej. Jutro raczej pójdę do szkoły, ale naprawdę mi się nie chce wstawać znów tak wcześnie! O 7.35 mam autobus, a kawałek drogi mam..Nienawidzę okresu jak jestem chora! To mnie dobija, wszędzie pełno chusteczek i w ogóle..Uhh..szkoda gadać..Zostawię kilka fotek z wakacji.

W Starym Drawsku nad jeziorem





Night at a friend!

Hej!
W zeszłym tygodniu z piątku na sobotę nocowałam u Pauliny:) Miałyśmy sporo jedzenia! Z rana wstałyśmy o 7, bo jakaś pani znalazła ich kota, który jest już duży, a jeszcze nie dawno był taki malutki:* Kotki spały z nami:) Lecz za długo u nich nie byłam, bo musiałam wracać do domu. Paula była w Egipcie już po raz drugi, dlatego jej nie było przez 1 tydzień w szkole. I przywiozła mi magnes na lodówkę! Kupiła tam sobie oryginalne conversy, bardzo tanio, bo w przeliczeniu na złotówki wydała 30 zł. Następnym razem jak ta będzie to też musi mi kupić:D


Pamiątka z Egiptu:*


Koteczki :3





Gimnazjum

Hej!
Bardzo długo mnie tu nie było, za co przepraszam. Postaram się jak najczęściej wchodzić na bloga.
W szkole jest bardzo fajnie. Mamy fajnego wychowawcę, klasa też fajna. Na szczęście nie zostałyśmy rozdzielone. Już mieliśmy dużo kartkówek. Ja mam kilka 5, dwie 4 i 6:D Także na razie spoko:) Już mieliśmy pierwsze zebranie. W klasie jest nas 20 i jesteśmy w Ia.

Każdy się śmieje z tej nazwy!:D
Przed chwilą w radiu leciało:P

 

niedziela, 8 września 2013

coming soon

                   Cześć!
   Długo żadnej z nas tu nie było, za co obie przepraszamy. Chciałam wykorzystać te ostatnie wolne chwile, dzięki czemu zabrakło czasu na komputer...
   Szkoła się zaczęła w nieprzyjemnej atmosferze ulewy. Było śmiesznie i poważnie. Nasza klasa liczy dziewiętnaście osób. Naszym wychowawcą jest nauczyciel sztuki - bardzo sympatyczny. Już zaczęliśmy organizować razem pierwsze klasowe wycieczki :)
   Wraz z nowym rokiem szkolnym chciałabym (l.) wprowadzić kilka zmian na blogu. Na pewno trochę zmieni się wygląd - na lepsze oczywiście. Będę chciała każdą swoją wolną chwilę poświęcać tej stronie, poruszać tu więcej ciekawszych tematów - na pewno przestanę publikować posty pt. "Zrób to sam". Przecież to bez sensu! Chciałabym wyrzucić wszystkie swoje problemy tutaj - i je zarazem rozwiązać z waszą pomocą mam nadzieje. Nie umiem rozmawiać o swoich problemach, nawet z Moniką.  Ciężko mi z nimi i mam nadzieję, że razem damy radę. Będzie również więcej fotek, bo przecież nie lubimy nawiązywać kontaktów z ciemnio. No i oczywiście nie zabraknie muzyki. Będzie dużo,  dużo muzyki! :) 
   Pilnujcie mnie, abym nie wywiązała się z tego powyżej!
   Aby ubarwić tą notkę, podzielę się z Wami moim zwierzakiem. 


 To jest Czarek. W tle możemy dostrzec jego mamę - Nikę. 
(oraz starego, rozgryzionego na strzępy kalosza xD)